Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gra logiczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gra logiczna. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 sierpnia 2016

Układanka plażowa




Ułożyłyśmy na piachu planszę z patyczków 3x3 pola (taką jak do "kółka i krzyżyka") i przygotowałyśmy zbiór nadmorskich skarbów: kilka rodzajów muszelek, sosnowe szyszki oraz kamyki.



Hania miała za zadanie wybrać trzy rodzaje skarbów i rozmieścić je tak, aby żaden z nich nie powtórzył się ani w rzędzie, ani w szeregu. To zadanie okazało się bardzo proste, jak mawia Hania "prościzna-świzna".


Następny etap to rozmieszczenie czterech elementów na planszy 4x4 zgodnie z tą samą regułą, co wcześniej.


Szare komórki miały już troszkę więcej pracy, ale w sumie to prościzna-świzna...

czwartek, 4 sierpnia 2016

Kółko i krzyżyk: plażowo i domowo

W tą grę można grać wszędzie i na różne sposoby. Jest szybka, prosta, a jej zasady zrozumie przedszkolak.

Tutaj grałyśmy szyszkami sosnowymi i kamieniami zebranymi ze ścieżki prowadzącej na plażę.


Nie mogłyśmy nie wykorzystać muszelek. Bursztynu w odpowiednim rozmiarze niestety nie udało nam się znaleźć. 


 W domu z naszego kosza skarbów wygrzebałyśmy kubeczki po danonkach,


a w szafce czekały na nas bakalie: orzeszki i rodzynki.



Tutaj wygrany zyskuje podwójnie: satysfakcję i przekąskę :)

sobota, 16 stycznia 2016

Klamerkowo kolorowo

Wspomnienie lata...

Na wakacyjnych wyjazdach lubimy odwiedzać sklepy "1001 drobiazgów" i szperać w działach gospodarczych supermarketów. Tym razem wypatrzyłyśmy klamerki do bielizny w koszyczku.


Na rozgrzewkę podnosiłyśmy klamerki za pomocą palców u stóp. Najlepiej szło Idusi.


Gdy paluszki dolne były już nieco rozgrzane, ćwiczyłyśmy troszkę te górne, ale bardziej szare komórki bawiąc się w kolory. Miałyśmy do dyspozycji klamerki w czterech barwach: różowym, żółtym, zielonym i niebieskim.Najpierw każdy z zamkniętymi oczami losował równą ilość klamerek. Następnie pierwsza osoba (najmłodsza) przyczepiła na obwodzie koszyczka pierwszą klamerkę w dowolnym kolorze, a kolejne dokładały po jednej w wybrane miejsce, ale tak, żeby nowa klamerka była innego koloru od dwóch sąsiadujących.






W drugiej rundzie zadanie było nieco trudniejsze, gdyż można było dołożyć swoją klamerkę tylko bezpośrednio po prawej lub lewej stronie ciągu.





W trzeciej rundzie było najtrudniej - swoją klamerkę można było dołożyć tylko obok ostatniej dodanej.





Jednak nawet w ostatniej rundzie wszyscy zawodnicy, nawet ten najmłodszy, dali radę.

Później trenowaliśmy celność wrzucając klamerki z odległości do plastikowego koszyczka.


Wniosek na koniec: jeśli kupujecie klamerki, to tylko z koszyczkiem!

piątek, 5 czerwca 2015

Kolorowe wieże i gąsienice

Tego dnia było danonkowo kolorowo.

W naszej kolekcji znalazło się sporo kolorowych kubeczków po danonkach. Wykorzystaliśmy je do gry w budowanie kolorowej wieży. Na początku każdy z nas z zamkniętymi oczami losował po tyle samo kubeczków.

 




















Następnie każdy z graczy dokładał do wieży jeden ze swoich kubeczków w taki sposób, aby jego kolor był inny niż poprzedniego kubeczka. W przypadku, gdy wcześniejszy był  dwukolorowy, np. czerwono-kremowy, następny nie mógł być ani czerwony, ani kremowy. 


Miał wygrać ten, kto jako pierwszy pozbędzie się wszystkich swoich kubeczków lub będzie ich miał najmniej na koniec gry, gdy już nikt nie może wykonać ruchu. U nas była to raczej zabawa niż gra, gdyż różne odcienie tego samego koloru uznawaliśmy za różne kolory, zatem bardzo łatwo było dołożyć kolejny kubek, a na koniec nie było jasnego rozstrzygnięcia.


Po skończonej grze dziewczyny budowały dwie wieże, każda swoją,


a później wspólnie kilka jednokolorowych i porównywały ilość kubeczków w każdej z nich.


Z tych wieżyczek powstała jedna baaardzo wysoka wieża,


która szybko zmieniła się w baaardzo długą gąsienicę,


a ta z kolei rozmnożyła się przez podział tworząc dwie krótsze, 


którymi to dziewczyny jeszcze długo i świetnie się bawiły.

Tego dnia było danonkowo kolorowo.