Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gra zręcznościowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gra zręcznościowa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 stycznia 2016

Gry bombonierkowe

Nie wyrzucajcie pudełek po bombonierkach!

Czy nie sądzicie, że pudełka po bombonierkach często są ciekawsze niż ich zawartość?


Popatrzyłam na takie pudełeczko i przyszedł mi do głowy pewien pomysł...



Z kolorowego papieru ksero powycinałam kółeczka, na których Hania narysowała kropki. Ułożyłyśmy je w pudełeczku.


Wykonałyśmy też wersję cyfrową, dla nieco starszych dzieci.


Dziewczyny przygotowały "rzutki", które pełniły także rolę punktów.


Rzucałyśmy kolejno ziarenkami jarzębiny do pudełeczka. Im zawodnik był młodszy, tym z bliższej odległości mógł rzucać. Otrzymywał tyle punktów, ile wskazywała liczba, do której trafił.


Punkty umieszczałyśmy w kubeczkach.

Można też grać w ten sposób, że na kółkach umieszcza się różne symbole, w zależności od wieku dziecka. Gracz zdobywa punkt wtedy, kiedy trafi do dołka i nazwie element (po polsku lub po angielsku) lub wykonana działanie/zadanie. Może to być kolor, liczba, litera, wyraz, zabawka, zwierzę, roślina, jedzenie, ubranie, działanie matematyczne, figura geometryczna. Poniżej przedstawiam wersję mieszaną.


Takie pudełeczko można wykorzystać też do gry pamięciowej. Do przegródek trzeba włożyć małe zabaweczki i "skarby".


Przyda się tu także wieczko od pudełka, którym zasłaniamy widok osobie, która ma zgadywać.


Gdy nie widzi, zabieramy z pudełeczka jeden element (potem naraz dwa lub więcej), następnie przesuwamy wieczko i pytamy ją, co zniknęło.

 Nie wyrzucajcie pudełek po bombonierkach!

wtorek, 5 sierpnia 2014

Rurkowe kręgle

Od prawie dwóch lat wspólnie z moimi córeczkami, Hanią (obecnie 4;7) oraz Idą (1;10) tworzymy blog "Razem z dziećmi". Następny blog dzieciowy chciałam założyć rok temu, gdy Idusia była maleńka, ale nie starczyło czasu, a potem temat nieco się przeterminował. Za jakiś czas planowałam kolejny, nie mogłam się zmobilizować. Zmotywowała mnie Hania, która coraz częściej wymyśla nasze twórcze zabawy. Wyciągnęła rurki po papierowych ręcznikach, bibułę, wiórki z drewna, kredki i klej. To był początek.

Po krótkim czasie powstaliśmy my: Tata, Ida, Hania i Mama.


Mieliśmy być kukiełkami w teatrzyku, ale ostatecznie zostaliśmy kręglami. Rozpoczęła się rywalizacja. Hania dla ułatwienia mogła toczyć kulę z bliższej odległości niż my, rodzice, a Ida z jeszcze bliższej.


W trzeciej rundzie Ida postanowiła urozmaicić rozgrywki i zaczęła rzucać lalą.


Nie zapewniło jej to jednak wygranej. Okazało się, że to Hania zdobyła pierwsze miejsce, co nie miało żadnego związku z faktem, iż to ona byłą odpowiedzialna za zapisywanie wyników.


Ps. Zapraszamy do czytania kolejnych postów :)